|
Dodał Freaky
|
|
Wtorek, 26 Maj 2009 12:33 |
 Jeszcze nie tak dawno informowaliśmy o tym, że długo wyczekiwana przez wszystkich Berlin Dance Parade po trzech nieudanych próbach w końcu się odbędzie 11. lipca br. Niestety w tym roku B-Parade również została odwołana. Powodem tego jest brak zgody policji na ogrodzenie terenu parady płotem, gdyż takie rozwiązanie nie zapewniłoby odpowiedniej ilości wyjść ewakuacyjnych. Przypomnijmy, że pomysł z ogrodzeniem wziął się z braku sponsorów spowodowanym globalnym kryzysem finansowym w związku z czym organizator uznał że jedynym rozwiązaniem będzie wprowadzenie symbolicznych opłat za wejście na teren parady.
Tak w telegraficznym skrócie brzmi wersja oficjalna powodu odwołania parady. Nieoficjalnie możemy powiedzieć, że powodem z jakiego B-Parade nigdy nie doszło do skutku jest niekompetencja samego organizatora tego przedsięwzięcia - Ralfa Lipusa. Wszelkie działania i plany Lipusa bowiem z reguły albo nie miały albo żadnego pokrycia albo były czysto abstrakcyjne i niemożliwe do zrealizowania jak chociażby ostatni pomysł z ogrodzeniem, którego koszt wraz ze sprzataniem terenu nie zwróciłby się nawet ze sprzedaży biletów. Same prace związane z organizacją parady również przebiegały w odwrotnym kierunku niż powinny. Przypominamy jeszcze oficjalne powody (wymówki) odwołania B-Parade w latach ubiegłych:
- 2007 - remont miejsca parady - Strasse des 17. Juli. Remont ten odbywał się jedynie na połowie trasy co w zupełności nie przeszkadzało zorganizowaniu parady do połowy ulicy, tym bardziej że przy pierwszej edycji i tak nie można było spodziewać zbyt wysokiej frekwencji.
- 2008 - proces sądowy Lipusa z byłymi organizatorami Love Parade. Nie wiadomo co było przedmiotem tego procesu ani jak się zakończył lecz mimo wszystko trudno uwierzyć, że miało to jakikolwiek wpływ na faktyczne odwołanie parady.
Jak zatem widać organizator co roku odwoływał B-Parade ze stosunkowo błahych powodów co obróciło się przeciwko niemu, gdyż w oczach potencjalnych sponsorów był osoba mało wiarygodną a żadna poważna firma nie będzie chciała ?wchodzić? w niepewne przedsięwzięcie. Można też zaryzykować stwierdzenie, że za każdym razem parada była odwoływana bo tych sponsorów nigdy nie było a organizator tylko okłamywał wszystkich. W przypadku Berlin Dance Parade nie sprawdziło się powiedzenie ?do trzech razy sztuka? w związku z czym z całą pewnością można powiedzieć, że jest to już definitywny koniec B-Parade i nawet jeśli pojawią się zapowiedzi organizacji kolejnych parad pana Lipusa to można być pewnym, że na 99,99% się one nie odbędą, bo zarówno B-Parade jak i pan Lipus nie będą mogli już raczej liczyć na zainteresowanie ze strony sponsorów na swoje mało realne przedsięwzięcia.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83.
 |