V/A - Defected In The House - Amsterdam 2009
Ocena użytkowników: / 15
SłabyŚwietny 
Dodał Danny   
Piątek, 23 Październik 2009 21:53
Artysta: Various Artists
Tytuł: In The House Amsterdam 2009
Label: Defected ITH
Nr katalogowy: ITH30CD
Nośnik: 2CD
Data wydania: 31.08.09
Kraj wydania: Wielka Brytania
Gatunek: House                                                                                             

Tracklista:


Disc 1 - Hardsoul

01     Waiting for U (Hardsoul Reconstruction) - Hardsoul presents Greg van Bueren    
02     All You Need (Original Mix)- Audiowhores
03     Got To Do Better (Main Vocal Mix) - The Jinks featuring Carla Prather
04     Revelation - Roul and Doors
05     This Is House (Dave Mayer & Jordy Field Vocal Remix) - John Julius Knight
06     Let UR Spirit Go (Hardsoul Reconstruction) - Born to Funk
07     Soul Makossa (Hardsoul Reconstruction) - Shovell & The Latin Hooligans    
08     Mumba (Greg van Bueren Firebeatz Edit) - Danny Marquez & Tuccillo    
09     MOA (Main Mix) - Luis Radio & Raffa    
10     Opera House (3 Amigos Club Mix) - 3 Amigos: Jellybean, Marlon D & Mena Keys featuring Stormz    
11     La Mezcla (Roog Edit) -    Michel Cleis featuring Toto La Momposina    
12     Dis (Vinyl Mix) - DJ T    
13     Marir (Original Mix) - Gel Abril    
14     Freedom - Baggi Begovic & Soul Conspiracy    
15     NRG - Hardsoul & Mitch Crown    
16     R2G2 - Chocolate Puma vs Hardsoul    
17     Chaos -    Baggi Begovic    
 
Disc 2 - Chocolate Puma

01     Ha Ha (CP Re-edit) - Fresh Tunes
02     Only You (TGM Remix - CP Re-edit)        
03     Route - Chocolate Puma    
04     Sujo (Bart B More Balkan Edit - CP Refix) - Bassjackers
05     Bass Tone (House Nation Mix) - Sole Fusion
06     Big Bam Boom - Jark Prongo    
07     Disco Electrique (Vocal Mix) - Bingo Players vs. Chocolate Puma    
08     Dirty Windows (Chocolate Puma Remix) - Sil    
09     I Wanna Be U (Radio Edit) - Chocolate Puma
10     Bugel-     Chocolate Puma
11     Only Love Can Save Me (Dub) - Chocolate Puma feat. Shermanology    
12     Solarianism - Chocolate Puma vs Baggi Begovic featuring Mitch Crown    
13     Morning Rain (Original) - Chocolate Puma    
14     Soul Makossa (Chocolate Puma Remix) - Shovell & The Latin Hooligans
15     Los Chicanos (Main Mix Edit) - Klement Bonelli

Ależ ostatnimi czasy napłakałem się na Defected na łamach naszego portalu! Że odgrzewają kotlety, że świetne kawałki przeplatają mocno przeciętnymi, że się skończyli, że coraz mniej wokalu w wokalu... Z radością i szczęściem oświadczam: wytwórnia skręciła na stare tory, zaskoczyła i wróciła do łask (przynajmniej moich). Światełkiem w tunelu była składanka Greece 2009, a Defected In The House Amsterdam potwierdziła moje nadzieje. Nasz naczelny twierdzi, że płyta "głowy nie urywa" . I ma rację, czymś co zmieni oblicze muzyki ten krążek nie jest . Jednak moim skromnym zdaniem można się w nim zasłuchać!
 
Zaczyna się bajecznie. "I am waiting, I am waiting, I am waiting..."  powtarzające się w mej głowie jak echo przez pierwsze dni nie pozwalało mi spać! Dalej jest równie przyzwoicie wokalnie i jakoś tak po prostu świeżo. "Let UR Spirit Go" delikatnie wprowadza motyw, mogący z sukcesem zastąpić inne podobnie brzmiące themy, jednak brak kilku taktów nieco niweczy ten plan. Jest jednak dość "funky". Chwilę później wkręcający saksofonowy temat okazuje się świetnym następcą "A Black Man In Space" (Sax Mix) Dennisa Ferrera (nagrany akurat pod pseudonimem Son Of Raw). Coś takiego, co raz usłyszane nie pozwoli się zapomnieć nigdy. No a kilka chwil później poezja dla uszu! Mój absolutny numer jeden: "Opera House".  Przenikający operowy głos wytwarzający ciarki na ciele i kreujący ponadklubowy, ponadprzestrzenny, ponadmuzyczny wręcz wymiar muzyki. I cyk nagle z tego patetycznego nastroju Defected zaprasza nas na Ibizę serwując nieco pstrokaty na pierwszy rzut ucha hit lata "La Mezcla". Zawsze byłem przeciwny tak nagłym zmianom klimatu...i tak naprawdę nadal jestem. Ale już trudno - można się przyzwyczaić. Choć wolałbym dryfować  w operze jeszcze przez kilka minut...
 
Druga płyta będąca własnością Chocolate Puma mknie nieco mniej... klasycznie. Ciekawe wybijanie stopy w "Sujo" brzmi może  nawet nieco bardziej techhousowo, ale wkręcająco. Głowa lata i nóżka podryguje. "Big Bam Boom" trochę nie w konwencji, pachnie raczej jako przerywnik w secie Crookers niż kawałek na taką płytę, ale tak już duet sobie wymyślił i nic tego nie zmieni. "Disco Electrique" też zaskakuje obecnością właśnie tutaj, ale tym razem jest to zaskoczenie poprzez groove. Dodajmy pełne wokale i mamy nieco pachnący Hed Kandi kawałek, niemniej jednak świetny. Po raz drugi na płycie pojawia się "Soul Makossa" , ale wydaje się to  paradoksalnie posunięciem bardzo celnym. Ten track ma szansę zostać klasykiem, a jego chantapella rozpoznawalna równie dobrze jak ta z "We Can Rise" czy może nawet "Precious Love". Na koniec efektowny instrumental i kończy się przygoda z krążkiem numer dwa.
 
Dwie płyty, żadnego nowego remixu "Finnaly" czy "I Pray" i pachnie wiosną w środku jesieni. Lovely! Naprawdę oba dyski robią na mnie spore wrażenie, są zmiksowane ciekawie, a większość kawałków brzmi naprawdę "klasycznie inaczej". Są ciągle jakby Defectowskie w swojej budowie, jednak świadczą o fakcie, że melodie i groovy na szczęście nie są na wyczerpaniu. Z niecierpliwością czekam więc na nadchodzącą kolejną składankę. Czy będzie równie dobra? Singapore 2010 przybywaj!
 
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83.
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy