|
Dodał Luukashek
|
|
Niedziela, 07 Grudzień 2008 17:31 |
Artysta: Ferry Corsten Tytuł: Twice in a Blue Moon Label: Flashover Recordings Nr katalogowy: --- Nośnik: CD Rok wydania: 1 listopada 2008 Kraj wydania: UK Gatunek: Trance
Tracklista
1. Shelter Me 2. Black Velvet 3. We Belong 4. Gabriella's Sky 5. Made Of Love 6. Radio Crash 7. Twice In A Blue Moon 8. Feel You 9. Life 10. Brainbox 11. Shanti 12. Visions Of Blue  Fani brzmień Ferrego Corstena długo czekali na ten dzień. Kolejny autorski album w dorobku tego 35 letniego holenderskiego producenta transu ujrzał światło dzienne 1 listopada bieżącego roku. Płyta wydana została pod szyldem wytwórni Ferrego ? Flashover Recordings. Artysta przed premierą zdradził iż znajdziemy w nim mniej elektronicznych elementów, które były wizytówką krążka L.E.F (2004 rok). Czyżby Corsten wrócił do melodycznych transowych korzeni ? Ponad godzinna ?degustacja? Twice In a Blue Moon rozpoczyna się od leniwego intra ? Shelter Me. Dominujący klawiszowy motyw powtarza się praktycznie podczas całego utworu. Przyznam, że track mimo prostej budowy potrafi stworzyć miły nastrój. Pozycja nr 2 to Black Velvet, pierwszy wokal na płycie. Niestety w moim odczuci zbyt cukierkowy, wręcz plastikowy. Podobnie ma się sprawa z We Belong lecz utwór zawiera w sobie już więcej energii, może nie jest to utwór wulkan ale tempo od intra wyraźnie podskoczyło. Inspiracją dla kolejnego utwóru były narodziny córki Ferrego ? Gabriella Sky to lubiane przez jego fanów sprawne połączenie melodycznego transu z wszelkiej maści elektryzującymi wstawkami. Namacalne są wręcz emocje, które holender włożył w tą kompozycję. Ten klimat podtrzymuje ? Made of Love, jeden z moich ulubionych kawałków albumu. Słusznie od razu nasuwają się skojarzenia z produkcjami z L.E.F. Wokal Betsie Larkin jest bardzo ciepły i przyjemny dla ucha. Refren mocno zapada w pamięć, by jeszcze przez długi czas po przesłuchaniu wracać do główki. Tak dochodzimy do singla płytki ? Radio Crash. Tryskający energią absolutny floor killer. To Ferry jakiego znamy i kochamy. Za każdym razem gdy na imprezie pojawia się Radio Crash powoduje totalne spustoszenie. Jednak po nim tempo zdecydowanie spada ? Feel You, niestety trochę bezpłciowy, średni kawałek z popowym wokalem. Niestety ?Life? także nie jest szczególnie udaną produkcją. Słabszy chwilowo poziom rekompensuje ?Brainbox?. Znów mamy do czynienia z elektrycznym Ferrym. Track przypomina mi dokonania Corstena sprzed kilku dobrych lat. Przedostatnią już propozycją jest ?Shanti?. Kolejny as w rękawie, Ferry bardzo pozytywnie zaskoczył. Mamy tu hipnotyzujący wokal oraz rozbudowaną kompozycję ze stopniowo budowanym napięciem. Przed nami już tylko outro ? ?Vision of Blue?, Corsten żegna się spokojnym, nastrojowym utworem na pianinie. Słowem końca,Twice In a Blue Moon to dobry album, jednak brak w nim spójności. Kilka utworów wyraźnie wybije się nad resztę średnich niestety produkcji. Mimo wszystko, Ferry udowodnił, że wciąż liczy się na transowej scenie. Krążek warto przesłuchać chociażby dla samego : Radio Crash, Made of Love czy Shanti.
Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83.
 |