Wywiad z Exwookie'm - liderem Audio Dealers PDF Drukuj Email
Dodał Freaky   
Sobota, 18 Lipiec 2009 16:34
Tym razem na łamach naszego portalu pragniemy przedstawić wywiad z założycielem legendarnej grupy Sonic Trip - Exwookie. Dlaczego właśnie Exwookie? Odpowiedz jest prosta. Ponieważ wraz z wokalistką Lollie Dill tworzą doskonałą i oryginalną muzykę docenianą na zachodzie, lecz niestety prawie niezauważalną w Polsce. My chcemy zmienić ten stereotyp polskich producentów i pokazać, że Polak też potrafi.
 
Jesteś jednym z założycieli legendarnej już formacji Sonic Trip, która swego czasu odnosiła znaczące jak na ówczesne polskie warunki sukcesy. Nie żałujesz zatem rozpadu tej grupy?

Niczego nie żałuję. Tak potoczyły się losy i Sonic Trip było drogą do Audio Dealers.

Sonic Trip w znaczący sposób spopularyzowało w naszym kraju muzykę drum&bass. Myślisz, że ze swoją kolejną formacją Audio Dealers jesteś w stanie dokonać podobnego wyczynu z szeroko pojętym breakbeatem, którego scena w Polsce niestety wciąż kuleje?


No janse. Pewnie breakbeatu tak mocno nie rozpropagujemy jak nazwy Audio Dealers. AD to nie tylko breakbeat ale też takie gatunki jak electro-break, electro house czy triphop i drum & bass. Nie zamykamy się na jeden gatunek a to pewnie dlatego, że słuchamy bardzo różnej muzyki.

Jak w ogóle oceniasz scenę klubową w Polsce? Dalej się rozwija czy może po wielkim "boomie" jaki nastąpił parę lat temu da się odczuć pewnego rodzaju recesję?


Nic nie trwa wiecznie i wszystko dynamicznie się zmienia. Był okres pełnych klubów i mini festiwali. Teraz jest okres mega eventów i super gwiazd. Na pewno wrócimy do momentu pełnych klubów. Ludziom przejedzą się giga spędy, które w końcu przestaną nas zaskakiwać.

No właśnie obecnie mamy erę dużych festiwali, których powoli robi się aż za dużo na imprezowej mapie Polski. Jakby przyjrzeć się im od strony muzycznej to można stwierdzić, że niewiele się od siebie różnią. Ciągle te same gatunki: trance, minimal, techno, elektro i w większości wciąż ci sami artyści. Jak myślisz dlaczego drum&bass i breakbeat oraz artyści prezentujący te gatunki są wciąż pomijani w line-upach wielu eventów, mimo iż jak pokazały chociażby odbywające się wcześniej polskie edycje Creamfields, miłośników tej muzyki w Polsce nie brakuje?

Bardzo dobrze, że jest tyle imprez. Ludzie będą mięli z czego wybierać. Imprezy te to franchising i artyści są ustaleni w pakietach , Polscy wykonawcy to takie uzupełnienie, żeby nie było zupełnie bez akcentu polskiego. Sam grałem na kilku mega eventach i znam sprawę od podszewki.
Duże festiwale to trochę takie hipermarket dla mas. Pomija się gatunki, które są pewnego rodzaju ekstrawagancją czy wręcz awangardą. Najlepiej sprzedaje się łatwa muzyka w odbiorze, którą widzisz na Vivie czy MTV przyciągnie masę amatorów, więc na ambitnej muzie się nie zarobi tak jak na produkcie dla mas. Należy pamiętać że duże eventy nastawione są na zarobek i nie chodzi tu o zaspakajanie gustów smakoszy ;)

Powiedz może coś o projekcie Audio Dealers, który współtworzysz razem z Lollie Dill. Jak wygląda współpraca między Wami? Jaką muzykę tworzycie?


Projekt zainicjowaliśmy z Karoliną 2 lata temu. Ostatnio dołączył do nas mój wieloletni przyjaciel N.Kick i jesteśmy już we troje, grupa się rozwija. Współpraca układa się doskonale, mamy masę pomysłów na numery aż brakuje czasu na ich realizację. Odczuwamy brak menagera, który zająłby się stroną organizacyjną projektu a my już tylko muzyką.

Czy jako producent czujesz się doceniany w Polsce, czy może jak w przypadku większości polskich producentów szacunek i uznanie przychodzi do Ciebie głównie z zagranicy?

Niestety, ciężko zostać tu zauważonym i docenionym. Jeśli nie jesteś "w układzie" wszystko przychodzi z trudem. Na szczęście świat jest tak duży, że są osoby, które doceniają to co robimy. Wczoraj na przykład podpisaliśmy kontrakt z amerykańskim labelem Bombeatz, który wyraźnie dał nam odczuć, że chce nas w swoich szeregach. Takie sytuacje niezmiernie cieszą!

Jak myślisz dlaczego tak jest? Czy to wina mediów, które za mało uwagi poświęcają rodzimym producentom czy może sami słuchacze wciąż wolą zapatrywać się w zachodnich twórców wedle powiedzenie "cudze chwalicie, swego nie znacie"?

Sporo prawdy w tym porzekadle. Jednak też chodzi o kasę i głównie o kasę. Wszystko jest przeliczane na zysk - to zabija prawdziwą muzykę. Żeby polecieć na antenie dużej stacji radiowej po prostu trzeba być albo kochanką prezesa czy gangstera albo po prostu zapłacić za usługę. "Wpłaty" można dokonać w wielu miejscach są nawet specjalne firmy, które za soczysty procent "zarządzają" play listami radiowymi kasując zyski z ZAIKS itp. Być może mi to wszystko się tyko wydaje, hehehe.  W ogóle żeby polecieć w komercyjnym radio to trzeba robić numer według szablonu a nie każdy potrafi się tak nagiąć - trzeba być autentycznym.

Powiedz skąd wziął się pomysł na nagranie przez Audio Dealers, genialnego moim zdaniem, coveru "Sunglasses At Night"? Jest to Wasz ulubiony utwór, czy może w ten sposób chcieliście zaistnieć wśród szerszej publiczności?

Corey Hart - "Sunglasses At Night" to jeden z naszych ulubionych numerów. Już jako dzieciaki go słuchaliśmy. Kiedyś przypadkiem usłyszeliśmy go i w tym samym czasie wpadł nam do głowy pomysł żeby nagrać wersję Audio Dealers. Nam też się podoba.
 
Swego czasu kupiłeś sobie wycinarkę do płyt winylowych. Można powiedzieć, że nawet w dobie mp3 i digital labeli mógłbyś grać wyłącznie z winyli. Dlaczego zatem przestałeś grać z tego pięknego nośnika?

Bo Karolina (Lollie Dill) woli cyfrowy dźwięk haha. Tak na serio to digital daje większe możliwości użytkowe. Dostęp do muzyki jest praktycznie natychmiastowy a własne numeru można od zaraz grać. Nawet chętniej dokonuje się zmian aranżacyjnych czy brzmieniowych, bo wystarczy wypalić nowe cd, z winylem byłoby to o wiele bardziej czasochłonne i droższe.

A nie tęsknisz czasem za winylowym krążkiem?


Pewnie, że tęsknie, dlatego jak jestem u znajomych, którzy mają adaptery zawsze znajduję czas aby stanąć za sprzętem.

Nie masz wrażenie, że ta cała digitalizacja muzyki z jednej strony stwarza większe możliwości a z drugiej wpływa niekorzystnie, zwłaszcza na młode pokolenie DJ'ów, którzy coraz częściej do miksowania używają laptopów i oprogramowania, które właściwie całą pracę wykonuje za nich sprawiając, że dziś aby być DJ'em nie trzeba posiadać już szczególnych umiejętności co sprawia, że grane w ten sposób sety są jednakowe i "bezbarwne"?

Publika odróżni mix amatora od profesjonalisty. Żaden program nie zrobi dobrego mixu. Może jedynie zgrać beaty ale laptop nigdy nie poczuje klimatu tego co się dzieje na sali czy klimatycznie miedzy utworami, wiec zupełnie się tym nie martwię. Słowo dj ma szerokie znaczenie, można puszczać utwory kogoś albo pięknie i harmonicznie mixować swoje.

Ostatnio pojawiła się informacja o wspólnej inicjatywie Związku Producentów Audio Video (ZPAV), Stowarzyszenia Autorów (ZAiKS) oraz Stowarzyszenia Artystów (STOART) o konieczności wykupienia przez DJ?ów korzystających ze skopiowanych utworów licencji  kosztującej 2000 PLN rocznie. Jak Ty z perspektywy DJ?a, który musiałby wykupić taką licencję oraz producenta, do którego przynajmniej teoretycznie miałaby trafiać część tych pieniędzy, oceniasz ten pomysł?

Gram swoją muzę i przyjaciół - olewam te instytucje, one tylko ograniczają rozwój muzyki.

Zamierzasz skupiać się teraz głównie na Audio Dealers czy w międzyczasie planujesz również udzielać się również w innych projektach?

Stałem się mądrzejszy i wiem, że robienie wszystkiego naraz tak naprawdę jest bez sensu. Robi się wszystko i nic. Ja skupiam się całkowicie na tym co jest związane  ADR.

Audio Dealers to nie tylko Ty i Lollie ale również wytwórnia muzyczna. Jak wyglądają najbliższe plany wydawnicze ADR? Szykuje się może jakiś kolejny świetny materiał?

Wytwórnia muzyczna to dużo powiedziane... ADR to label przy projekcie, który jest takim oknem dla naszej twórczości. Zapraszam na www.myspace.com/adrlab tu znajdziesz najświeższe produkcje oraz zapowiedzi nadchodzących wydawnictw do końca roku.

Dzięki za rozmowę a w imieniu swoim i całej redakcji TechnoParty.pl życzę wielu dalszych sukcesów nie tylko za granicą ale przede wszystkim w Polsce.
 
 
Rozmawiał: Krzysztof Sowa
 
 
Muzykę Audio Dealers kupić lub przesłuchać można m.in na: Juno Download, TrackItDown oraz Chemical Records.


Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozprzestrzenianie artykułu bez zgody autora jest zabronione! Prawo chronione przez ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83. 
Komentarze (6)Add Comment
0
Co lubi Ciepły Rafał
Napisane przez Ciepły Rafał, 19 lipiec, 2009
Ciepły Rafał lubi ExWookiego i jego różowy dresik :]
0
...
Napisane przez Buźkowata, 19 sierpień, 2009
Dziwne, że koleś ktory kiedyś reprezentował Sonic Trip nagrywa teraz takie dyskotekowe kawałki. Porażka.
0
...
Napisane przez MyName, 19 sierpień, 2009
Dzięki za uwagę, pozdrawiam wszystkich a szczególnie Rafała smilies/grin.gif
0
dziwne klimaty związane z ADR
Napisane przez DrUmSiArZ, 19 sierpień, 2009
Exwookie-mu powinniśmy raczej pogratulować swojej zaciętości do nowego brzmienia...

Buźkowata... jeśli ty wciąż siedzisz tylko w ostrych dnb to sobie siedź ale nie pisz że gra dyskotekowe kawałki!!! rozróżnij dance od electro... wtedy będziesz mogła polemizować nad tym jak się wypowiadasz... czy ty miałaś wogóle kiedyś kontakt z poważnymi dj-ami czy tylko namiastkami na dj-ów? sam mogę o sobie powiedzieć dj. ale nie mówię bo się nie czuję godzien tego skrótu. Kto wprowadził trend w Łodzi na dnb? ST! kto wprowadził odmienny klimat i udowodnił że można zmienić klimat a nie wciąż zagłębiając w ciemne odmiany dnb? wsłuchaj się w obecne dnb a dnb co były rozkręcane przez chłopaków z ST!!! odmienność od razu czuć! pozdrawiam!

Łukasz! gratulacje z podpisania kontraktu z Bombeatz!
0
big up
Napisane przez breaks fun, 05 wrzesień, 2009
tak 3 majsmilies/wink.gif
0
Respectzzz
Napisane przez V-12, 10 październik, 2009
Respekt dla Exwookiego za to, co robi i niech robi to tak długo, na ile mu chęci pozwolą smilies/smiley.gif

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

busy
LAST_UPDATED2